Drukuj

     Dobry wynik był blisko. Nasza drużyna straciła bramkę w 90 minucie.

 

     Niewiele zabrakło do wywiezienia dobrego wyniku z Wysokiego Mazowieckiego. Nasi piłkarze zagrali niezłe spotkanie i zasłużyli przynajmniej na remis. Pod koniec meczu bramkarz gości sparował piłkę po strzale Kellasa, po czym odbiła się ona od poprzeczki. Gospodarzom dopisało szczęście. Naszej drużynie zabrakło tego szczęścia chwilę później.

     Groźnie wyglądającego urazu w tym meczu doznał nasz kapitan Wojciech Moczulski. Na razie nie wiadomo, czy wkrótce wróci na boisko.

     Cresovia: Karolczuk - Nowicki, W. Moczulski (37, Malewski), Brzeziński, Olendzki - P. Radziszewski, Kurek, Jurczuk, Kellas (90, K. Niewiarowski), Weremczuk (66, Krasowski) - Gołubkiewicz.